Obserwuj nasze profile social media

  • Magda K-ka

    Czy każda firma, która posiada bazę klientów musi każdego klienta powiadamiać listownie lub mailowo że posiada jego dane, nawet jeśli nie ma kontaktu z klientem od 25 maja?

  • Marek

    A jak RODO ma się do wykonywania „zimnych telefonów” np. z ogłoszeń nieruchomości? Można czy nie? Pozdrawiam

  • Renata Pawlowska

    Witam,
    Chciałam dopytać jeszcze o wspomnianą kwestię blogowania na blogspocie. Nie posiadam newslettera.
    Jeśli ktoś u mnie może komentować tylko przez konto Google, to Google zbiera za mnie dane, a nie ja. Dobrze Rozumiem, ja nie podlegam Rodo ?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :-)
    Renata

  • Tomaszek Jośko

    Takie czasy. Jeszcze wiek temu i wcześniej, magnat budując rezydencję herb z nazwiskiem umieszczał na bramie głównej. Natomiast niepiśmienny chłopek mieszkał bez nazwiska na terenie jego włości i cieszył się że dzięki pańskiej łasce ma jedne buty na zimę i nosi samo imię. Po najeździe chłopstwa do miast mamy równanie w dół. Nazwisk którymi szczyciliśmy się nas pozbawiają, a odręczny list już mało kto potrafi napisać.

  • Ewelina Nawara

    Dziękuję za ten wpis. Rozumiem, że osoby komentujące posty na moim blogu (platforma blogger) mając opcję dodania komentarza anonimowego, nie muszą być przeze mnie poinformowane o zbieraniu i przetwarzaniu danych?
    Mam jednak kilka pytań:
    Jak się ma RODO do prowadzenia Facebookowych fanpage – pod postami użytkownicy komentują z prywatnych profili – czy jest to forma przetwarzania przeze mnie danych?
    To samo, jeśli chodzi o rozdania/konkursy – chętni zgłaszają się w komentarzach, wybieram zwycięzcę i tylko jego dane (imię i nazwisko oraz adres) trafiają na mojego maila. Czy muszę informować w każdym poście o zgodzie na przetwarzanie danych, czy wystarczy jeden dokument opublikowany na fanpagu i podlinkowany przy ogłoszeniu konkursu?
    Przyznaję, że RODO mnie przeraża…..

    • Biblioteka Moniki

      Podpinam się pod zapytanie dotyczące strony prowadzonej na Facebooku.

  • A jak to dokładnie wygląda z blogiem i komentarzami? Czy to też jest forma zbierania danych które trzeba uporządkować?

    • Szymon

      To zależy, czy dochodzi do przetwarzania danych (np. do zbierania ich). Jeżeli tak, to z pewnością przepisy RODO Panią obowiązują. Inaczej, gdy do komentowania nie jest wymagana rejestracja, a użytkownicy mogą wypowiadać się anonimowo.

      • Podpinam się do pytania :)
        Do zbierania ich – okej. Jednak nie do końca rozumiem o co tutaj chodzi. Zbieranie danych kojarzy mi się ze świadomym gromadzeniem ich, jednak jeżeli osoba zalogowana na swoim koncie komentuje czyjś wpis na blogu, robi to dobrowolnie, a jej dane nie są nigdzie celowo gromadzone, to RODO także tego dotyczy? To jest to całe „zbieranie” danych?
        I mam jeszcze jedno pytanie odnośnie poinformowania osób, które komentują wpis – w jaki sposób należy to zrobić?

        • Szymon

          Jeżeli ktoś jest zalogowany na swoim koncie i przy rejestracji podawał dane osobowe, to znaczy, że znajdują się na one na czyimś serwerze, więc ktoś je przechowuje – zgodnie z RODO jest administratorem danych. Na nim spoczywa obowiązek informacyjny wobec wszystkich osób, których dane gromadzi.

          Jeżeli ktoś prowadzi bloga, na którym nie jest wymagana rejestracja, tylko osoby gościnnie komentują wpisy, to wtedy nie dochodzi do przetwarzania danych osobowych, a zatem RODO nie ma tu zastosowania.
          Czy wyjaśniłem wystarczająco to zagadnienie? :)

          • Czyli w przypadku Disqusa autora bloga nie obowiązuje RODO, a co jeśli mam kilka opcji zostawienia komentarzy – jedną z nich jest podaj nick i mail, to wtedy już muszę męczyć się z RODO? Albo zablokować tę opcję komentowania?

          • Szymon

            W przypadku Disqusa dane są przetwarzane przez niego, więc na pewno nie jesteśmy administratorami tych danych. Proszę jednak pozwolić, że skonsultuję tę sprawę i odpowiem niebawem, czy w związku z Disqusem na naszej stronie nie obowiązują nas żadne przepisy RODO.
            W drugim przypadku rozumiem, że dane trafiają gdzieś do Pani systemu? Jeśli tak, to przepisy RODO z pewnością Panią obowiązują (oczywiście jeśli są to dane osobowe – wymyślony przez użytkownika nick nie jest daną osobową).

          • Łukasz Karolewski

            Podepnę się pod pytanie – jeśli mam na Bloggerze formularz kontaktowy, gdzie trzeba podać nick i e-mail, to jak rozumiem dochodzi do przetwarzania danych osobowych, tak? Co powinienem zrobić, by działać zgodnie z prawem? Umieścić formułę informującą, że wysyłając wiadomość użytkownik zgadza się na przetwarzanie swoich danych osobowych w zakresie niezbędnym do uzyskania odpowiedzi?

          • Jeszcze czuję niedosyt, choć po części już rozumiem o co tutaj chodzi. Teraz tak – mając bloga na blogspocie, administratorem jesteśmy my – twórcy, czy właściciel blogspota ?

          • Szymon

            W tym przypadku Administratorem jesteśmy my – twórcy – oczywiście w przypadku, gdy dochodzi do pozyskiwania danych osobowych.

          • Bardzo dziękuję! Wszystko już jasne :)

          • Tomek

            Witam. Chciałbym nawiązać i dopytać jeszcze o wspomnianą kwestię blogowania na blogspocie (blogger.com). Padło wyżej w dyskusji stwierdzenie, że jeśli można dodawać komentarze anonimowo to nie musimy się martwić o RODO. Ale wiele stron nie daje takiej opcji komentowania bo inaczej pojawia się zalew spambotów (urok blogspota) i należy się rejestrować dla dodania komentarza. Tyle, że na blogger.com komentujący rejestruje się nie jakby w systemie administratora(autora) bloga który zbiera dane w procesie rejestracji tylko np. na Gmailu, WordPressie, LiveJournal, OpenID (takie są opcje komentowania) – i te dane są przecież zbierane przez np. Google (w razie komentowania z konta Google) a nie autora bloga. Więc nawet w takim przypadku nie powinno mieć zastosowanie RODO bo to nie administrator(autor) bloga zbiera dane tylko serwis zewnętrzny w którym się rejestrujesz by potem móc komentować na blogspotach. Chcesz skomentować – to rejestrujesz się na Gmailu czy Wordpresie i wtedy komentujesz jako zalogowany na swoje konto googlowskie (czy tam WP) i to Google (WP) w takim przypadku musi myśleć o RODO a nie autor bloga na blogger.com. Dobrze rozumuję?

          • Szymon

            Tak, zgadza się, świetnie Pan to opisał. W wyżej wymienionych przypadkach autor bloga nie jest administratorem danych osobowych.

      • Dziękuję za odpowiedź :)

  • Arek

    Mam wątpliwość dotyczącą profilowania, bo podejście przyjęte w powyższym artykule i infografice wydaje się stać w sprzeczności z interpretacją Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, która jako przykład profilowania podaje „automatyczny dobór reklam na stronie internetowej w oparciu o wcześniejszą aktywność na tej stronie”. To jak to w końcu jest (będzie)?

    • Timon

      Kilka linijek dalej w tej samej interpretacji:
      „automatyczny dobór reklam na stronie internetowej w oparciu o wcześniejszą aktywność na tej stronie w większości przypadków nie wywołuje skutków prawnych wobec osób, których dane dotyczą, ani też nie wpływa na te osoby w podobny istotny sposób”

  • Krzysztof Urba

    Czy Wasz system posiada łatwy w zarządzaniu rejestr dokumentujący zakres i datę wyrażenia zgód?

    • Szymon

      Panie Krzysztofie, korzystając z naszego Kreatora Formularzy ma Pan możliwość dodania do formularza kilku zgód w taki sposób, by w systemie mógł Pan sprawdzić, jaką zgodę wyrazili dani użytkownicy. :)

  • Czy brak obowiązku zgłaszania zbiorów będzie dotyczył także tych z danymi wrażliwymi?

    • Szymon

      Panie Marku, RODO nie przewiduje zgłaszania jakichkolwiek zbiorów.

  • Paweł

    Jak zwykle ciekawie przedstawiony problem, który co raz głośniej odbija się w branży. W infografice podajecie, że odebrana zgoda będzie mogła mieć dowolną jednoznaczną formę, mogą być stosowane różne formy informatyczne – możesz rozwinąć tą myśl?

    • Agnieszka Grzesiek-Kasperczyk

      Możesz po prostu opisać powyżej okienka zapisów, co dokładnie zawierać będzie newsletter i kto będzie go wysyłał. Dając jeszcze formę pytania – „czy chcesz się zapisać?” czy coś w tym stylu. Wówczas samo wpisanie adresu e-mail do okienka będzie mogło być zgodą (wszystko zależy od tego, co napiszesz powyżej)
      Druga możliwość to zapytanie w mailu potwierdzającym. Wówczas kliknięcie na link będzie wyrażało zgodę.
      Widziałam też takie rozwiązanie, że tekst zachęcający do zapisu był krótki, ale w momencie gdy zaczynałeś wpisywać adres e-mail w okienko, tekst się rozwijał, a przycisk „zapisz się” przesuwał się na dół – tak że trzeba było przejść przez tekst informacyjny.
      Scrollowanie w dół jest kolejną możliwością – tak jak robi google przy aktualizacjach Chrome bodajże – nie wyjdziesz ze strony, dopóki nie przescrollujesz całości.
      Wreszcie możesz też posłużyć się grafikami, czy infografikami. Kliknięcie na jakiś obrazek może wyrażać zgodę (np. masz kciuk w górę i kciuk w dół do wyboru).
      Nawet filmik można też zastosować – wrzucasz filmik, w którym ktoś opowiada o zasadach zapisu na newsletter (jakie dane, po co, kto przetwarza itd), pod koniec mówisz, że jeśli się zgadzasz, to kliknij… i tu np. możesz dać wybór pomiędzy przyciskiem różowym, a fioletowym ;) Coś co na pierwszy rzut oka nie będzie domyślne, a tylko po oglądnięciu filmu będziesz wiedział, co zrobić, by wyrazić zgodę.
      Możliwości mnóstwo – ogranicza nas tylko wyobraźnia marketerów i programistów ;)