Jesteśmy już w trzeciej części poradnika email marketingu dla blogerów. Zgodnie z zapowiedzią, tekst ten opisuje zarabianie na blogu z wykorzystaniem listy adresowej, którą zbudowałeś i którą zarządzasz dzięki poprzednim częściom poradnika.

Jeśli chcesz zapoznać się z poprzednimi dwiema częściami, możesz to zrobić tutaj:

Wiedząc już wszystko, o czym dotychczas opowiedzieliśmy, możesz zająć się zarabianiem. Przedstawiam tutaj sposoby generowania zysku poprzez email marketing z wykorzystaniem bloga i wszystkich kanałów marketingowych, jakie posiadasz. Ważne, byś łączył wszystkie te narzędzia, ponieważ prowadzenie sprzedaży z użyciem wyłącznie email marketingu jest oczywiście możliwe, ale nie ma powodu, by celowo się ograniczać. Pozwoli Ci to osiągnąć efekt synergii pomiędzy kanałami, a w efekcie - wyższe zarobki.

Zobacz więc, jak monetyzować swojego bloga i listę!

Sprzedaj własne dzieła

Jako bloger, zapewne wykraczasz wiedzą i doświadczeniem w swojej branży poza poziom “zwykłych śmiertelników”. Znasz też swoją grupę odbiorców i wiesz, czego potrzebują, jakie są ich pasje, potrzeby, problemy i obiekcje. Gdyby było inaczej, nie miałbyś o czym pisać i nikt nie chciałby Cię czytać. Możesz wykorzystać tę przewagę tworząc coś, co trafi do tej właśnie grupy, a dzięki wytworzonym zasięgom - sprzedać to z zyskiem i stworzyć dochodowy interes.

Co możesz sprzedawać i jak wykorzystać do tego email marketing?

Samodzielnie stworzone produkty

Blogerzy bardzo często wydają swoje dzieła w formie produktów. Wymaga to pracy i pewnych nakładów finansowych, ale zwalnia Cię z konieczności oddawania większości wypracowanego zysku zewnętrznej firmie.

Możemy podzielić produkty wydawane przez blogerów na dwie podstawowe kategorie:

Użytkowe

Produktami użytkowymi online możemy nazwać wszelkiego rodzaju narzędzia, aplikacje, systemy, czy programy, które stworzysz. Często (choć nie zawsze) istnieje możliwość szybkiego skalowania takiego biznesu i osiągania nowych rejestracji/pobrań bez konieczności zwiększania powierzchni magazynowej, wynajmowania większego biura, czy zamawiania dodatkowych materiałów produkcyjnych. Wadą jest oczywiście potrzeba stworzenia takiego produktu, co może wymagać zatrudnienia programistów, czy projektantów.

Informacyjne

Żyjemy w epoce informacyjnej, w której za wiedzę i informacje nierzadko płacimy duże pieniądze. Skorzystaj z tego! Dzięki swojej wiedzy możesz sprzedawać raz stworzony poradnik i aktualizować go co pewien czas. To rozwiązanie jest bardzo korzystne w jednoosobowej działalności blogera, ponieważ po wydaniu produktu możesz skupić się głównie na marketingu i obsłudze klienta.

Rodzaje produktów w tej kategorii, które warto tworzyć:

  • ebooki;
  • audiobooki;
  • kursy online;
  • kursy na CD/DVD;
  • zamknięte serwisy internetowe;
  • książki;

Płatna subskrypcja

Inną formą własnej twórczości, którą możesz sprzedawać, jest subskrypcja. Może to być newsletter, dostęp do portalu lub jego zamkniętej części, magazyn internetowy, podcast, czy zamknięty kanał video. Prowadzenie serwisów z płatną subskrypcją wymaga więcej pracy, ponieważ musisz zajmować się regularną produkcją treści, dbać o jej dostarczenie do klienta oraz utrzymywać serwery, na których całość się znajduje. W przypadku płatnego newslettera konieczne jest też opłacenie systemu wysyłki.

Spraw, by chcieli współpracować

Za moment zajmiemy się tematem współpracy pomiędzy blogerem a firmami zewnętrznymi. Zanim jednak do tego przejdziemy, musisz wiedzieć, że współpraca ta nie odbędzie się bez powodu. Powinieneś zadbać o odpowiednie przygotowanie swojego bloga, własnej marki i zaprezentowanie własnych możliwości.

Aby więc przygotować się do współpracy, miej na uwadze:

Informacje o statystykach bloga

Wykonaj zrzut ekranu Google Analytics za ostatni miesiąc lub dwa. Bez tej informacji istnieją bardzo małe szanse na to, że poważne marki Ci zaufają. Musisz wiedzieć, jakie wyniki osiągasz na blogu, by być w stanie określić stawkę. Z kolei marka musi wiedzieć, czy przeznaczony czas i środki będą warte widoczności, jaką wygenerujesz.

Przykładowy cennik, jeśli takowy posiadasz

Jeśli współpracowałeś już z markami lub wiesz, jakie ceny możesz zaproponować, warto stworzyć przykładowy cennik dla różnych form współpracy. Jest to element istotny tym bardziej, im popularniejszy jest Twój blog. Niestety, do dużych blogerów zgłaszają się firmy, które chcą płacić przysłowiowe grosze i wykorzystać nieświadomość takiej osoby. Zapoznaj się z cennikami, jakie prezentują blogerzy z Twojej branży i porównaj ich statystyki ze swoimi, po czym odpowiednio zmodyfikuj ceny. Uważaj jednak na konkurowanie wysokością honorarium - niska cena sugeruje desperację i brak ofert współpracy, a to z kolei może wzbudzać wątpliwości co do jakości Twojej pracy.

Opis grupy docelowej i persony Twojego odbiorcy

Aby ułatwić firmom podjęcie decyzji o współpracy z Tobą, pokaż, jacy ludzie Cię czytają. Świetnym sposobem jest w tym przypadku stworzenie persony, czyli profilu odbiorcy. Możesz to zrobić za pomocą narzędzia Make My Persona. Dzięki temu wchodząc na Twoją stronę dotyczącą zasad współpracy, markterzy z firm zewnętrznych nie będą musieli zastanawiać się, do kogo trafią z Twoją pomocą.

Formy współpracy, które wykluczasz

Możliwe, że istnieją rzeczy, których zdecydowanie NIE chcesz robić. Jeśli piszesz o odżywianiu, być może absolutnie wykluczasz współpracę przy promocji nieefektywnych i niezdrowych tabletek na odchudzanie, lub jako bloger biznesowy nie zamierzasz przykładać ręki do kampanii w stylu “get rich fast”. To normalne, ponieważ musisz dbać o swój wizerunek, a współpraca z oszustami może Ci bardzo zaszkodzić. Napisz o tym, by zaoszczędzić czas, a jednocześnie pokazać, że jesteś nastawiony na uczciwą współpracę, podczas której obie strony wygrywają.

Jeśli zastosujesz powyższe porady, wraz ze wzrostem popularności bloga zaczniesz otrzymywać propozycje współpracy. Email marketingu możesz użyć w każdej z nich - dlatego właśnie tak ważne jest, byś regularnie budował listę i pokazywał zleceniodawcom, że jest duża, aktywna, dobrze targetowana i zaangażowana.

Zarabianie na blogu dzięki produktom obcym

Nawet nie tworząc własnych produktów możesz zarabiać niemałe pieniądze na swoim blogu dzięki współpracy z innymi markami. Twoja lista mailingowa będzie w tym przypadku istotnym czynnikiem decydującym o powodzeniu operacji. Powodem tego jest wspomniana już wcześniej skuteczność sprzedażowa email marketingu oraz fakt, że subskrybenci newslettera regularnie wchodzą na blog i czytają nowe artykuły.

Zobaczmy, w jaki sposób zarabiać na swoim blogu i liście mailingowej, gdy nie masz swoich produktów, a jedynie wspierasz promocyjnie inne marki.

Influencer marketing

Jednym z najpopularniejszych sposobów zarabiania na często odwiedzanych blogach jest influencer marketing. Polega on na wykorzystywaniu przez markę zasięgu i autorytetu blogera celem przedstawienia lub polecenia produktu. Istnieje wiele sposobów współpracy na tej zasadzie, do których należą:

Recenzje

Gdy zleceniodawca płaci Ci za recenzje, musisz spisać odpowiednią umowę. Prawdopodobnie najgorszym pomysłem, na jaki możesz wtedy wpaść, jest branie pieniędzy za “ustawiane”, fałszywie pozytywne recenzje produktów. Zamiast tego zaznacz, że najpierw sprawdzisz produkt, a recenzję opublikujesz dopiero, gdy uznasz, że naprawdę warto go polecić. Nie polecaj słabych produktów, bo czytelnicy odejdą, a zleceniodawcy nie będą chcieli reklamować się u kłamcy.

Testy

Testy są nieco inną formą sprawdzenia i prezentowania produktu, niż recenzja. Zasadnicza różnica polega na tym, że w testach produkt pokazywany jest w działaniu, a to oznacza, że coś może pójść nie tak. Oczywiście, mógłbyś próbować manipulować wynikami, ale w dłuższej perspektywie wyjdzie to na jaw i narazisz się na “zemstę” oszukanych czytelników. Również i w tym przypadku ważna jest odpowiednio przygotowana umowa ze zleceniodawcą, który nie może spodziewać się, że napiszesz pozytywną opinię pod jego dyktando.

Posty sponsorowane

Artykuły na temat produktu, firmy, czy wydarzenia również mogą być sposobem na zarobek. Szczególnie interesującym pomysłem jest wykorzystanie takich artykułów, gdy promujesz imprezę, na którą zostałeś zaproszony. W tym przypadku publikacja artykułu promującego jest w pełni uzasadniona i nie podpada pod “komerchę”. Jeśli firma zechce zamówić u Ciebie taki artykuł i zaprosi Cię na event, nie zapomnij zaproponować im także odpłatnej relacji z wydarzenia.

Inną formą współpracy z markami jest polecanie produktów w ramach specjalnie przygotowanych programów partnerskich. Możesz w nich zarobić duże pieniądze, ale będziesz musiał wykazać się umiejętnością generowania sprzedaży poprzez serwisy internetowe.

Programy partnerskie

Dzięki swojemu blogowi i liście mailingowej możesz użyć linków partnerskich do polecania czyichś produktów. W większości przypadków jest to o wiele bardziej dochodowa forma zarabiania, niż reklamy typu AdSense. Wymaga jednak wykorzystania bardziej zaawansowanych technik marketingowych, ponieważ otrzymujesz pieniądze za sprzedaż produktu, a nie kliknięcie w banner.

Na co zwrócić uwagę w programach partnerskich?

Ogranicz ilość promowanych produktów

Jako bloger, musisz dbać o swoją markę i wiarygodność. Jednym z jej “niszczycieli” jest chęć polecania wielu różnych produktów tylko dlatego, że są z tego pieniądze. Nie jest to najlepsza droga. O wiele lepszym pomysłem jest polecanie produktów, które naprawdę znasz i które faktycznie mają wartość. Zamiast więc umieszczać linki w każdym możliwym miejscu na blogu, skup się na przetestowaniu każdego produktu, jaki zamierzasz promować i dopiero wtedy oceń, czy to ma sens.

Nie przedstawiaj linków, tylko powody do zakupu

Produktów jest zbyt wiele, by ktokolwiek kupował je tylko dlatego, że jest taka możliwość. Aby coś sprzedać, musisz dostarczyć świetnych powodów i wzbudzić zaufanie. Świetnym środkiem do tego jest treść, którą tworzysz. Powinna być powiązana z promowanymi produktami i zachęcać do ich zakupu. Nie wysyłaj więc mailingów z linkami, a raczej wplataj je w komunikację, dając bardzo dobre powody, dla których łączysz taką sprzedaż ze swoją marką.

Testuj produkty i recenzuj je, zamiast polecać bez przyczyny

Reguła ta wynika z poprzednich. Dokładnie poznaj produkty, które planujesz polecać i opisz swoje wrażenia na blogu. Podobnie jak w przypadku kampanii produktowych z markami, NIGDY nie możesz pozwolić sobie na kłamstwo celem sprzedania czegokolwiek. Zarobisz raz, ale stracisz wiarygodność i narazisz się na burzę w Internecie. Lepszym wyjściem będzie stworzenie recenzji lub przeprowadzenie testów i pokazanie zarówno wad jak i zalet. Pamiętaj, że każdy produkt je posiada, ponieważ nic nie jest dobre dla wszystkich. Pokaż, jaki produkt i dla kogo jest odpowiedni, a dla kogo na pewno nie. Uczciwe recenzje przyniosą Ci o wiele więcej pieniędzy i wzbudzą szacunek czytelników.

Artykuły gościnne / sponsorowane

Wcześniej powiedzieliśmy o artykułach sponsorowanych, jednak w tym przypadku ich forma jest inna. Nie chodzi już bowiem o promowanie produktu, firmy, czy wydarzenia, ale o wpisy tworzone przez innych, które umieścisz na swoim blogu. To świetna metoda promocji nawet za darmo, dlatego staraj się tworzyć i przyjmować wpisy gościnne zarówno jako formę zarobku, jak też skutecznej promocji swojego bloga.

Istnieje jeszcze jedna metoda zarabiania na liście adresowej, której zdecydowanie NIE powinieneś wykorzystywać.

Tego NIGDY nie rób: Sprzedaż i zakup listy

Na sam koniec, skoro jesteśmy w temacie zarabiania na liście, postanowiłem ostrzec Cię przed niebezpiecznymi i nielegalnymi metodami jej monetyzacji - sprzedażą i zakupem. Musisz wiedzieć, że kupno listy nie jest tożsame z kupnem mailingu do tej listy i nie powinieneś mylić tych pojęć. Tylko kupno mailingu do listy jest zabiegiem legalnym i wartym przeprowadzenia.

Dlaczego?

Ponieważ zakup listy obejmuje przekazanie kupującemu danych osobowych, których posiadacze nie wyrazili zgody na takie operacje. Jeśli więc zakupisz bazę i wyślesz do niej mailingi, a ktoś postanowi oskarżyć Cię o spam, nie będziesz miał absolutnie nic na swoją obronę. Po prostu nie posiadasz ich zgody na przechowywanie i przetwarzanie danych osobowych i nie możesz “tknąć” takiej listy. Również jako sprzedawca w takim układzie łamiesz prawo i narażasz się na poważne kłopoty.

Dowiedz się więcej o tym, dlaczego NIE powinieneś kupować ani sprzedawać listy:
Legalna Baza - dlaczego nie warto kupować bazy

Zakończenie

Dotarłeś do końca poradnika email marketingu dla blogerów. Wiesz już, jak zbudować listę, a także jak nią zarządzać. Dzięki tej wiedzy i jej praktycznemu wdrożeniu jesteś w stanie generować przychody, a w efekcie - utrzymywać się z blogowania.

Zachęcam Cię do czytania naszego FreshMailowego bloga i oczywiście - założenia konta w systemie:

Załóż darmowe konto FreshMail

Obserwuj nasze profile social media

  • http://www.mysmallbigcreation.com/ Weronika | mysmallbigcreation

    Rzeczowo i po ludzku – tak lubię!
    Coś czuję, że zostanę tu na dłużej. Szczególnie dla informacji o email marketingu.