Cykl wiadomości powitalnych w email marketingu przypomina początek nowej, interesującej znajomości lub pierwszą wizytę w nowo otwartym sklepie. Pierwsze wrażenie, jakie pozostawisz po sobie w świadomości odbiorcy ma kluczowy wpływ na to, jak potoczą się Wasze dalsze relacje. Czy takie wiadomości to tylko wymiana powitalnych uprzejmości? Dla niektórych tak, inni uważają je za całkowicie zbędne. Jednak dzisiaj chcę pokazać do czego tak naprawdę mogą Ci się one przydać.

Open Rate powyżej 50%? Musisz to wykorzystać

Wiadomości powitalne odgrywają szczególną rolę w nawiązywaniu kontaktu z nowym subskrybentem. W myśl parafrazy Zapisz mnie, a zapomnę. Potwierdź, zapamiętam. Przywitaj a zostanę, jest to jeden z najważniejszych elementów komunikacji email marketingowej, który ma realny wpływ na trwałość nowo nawiązanej relacji.

O ogromnym potencjale wiadomości powitalnych świadczą nadzwyczajnie wysokie statystyki otwarć. Zgodnie z raportem The Welcome Email przygotowanym przez Experian, ich wskaźnik Open Rate wynosi ponad 50%.

Wykorzystaj potencjał. Wskaźnik Open Rate dla wiadomości powitalnych może wynieść ponad 50% Click to Tweet

Czemu wiadomości powitalne zawdzięczają tak wysokie statystyki? Jeżeli zbierasz zapisy na newsletter w modelu double opt-in, zapewne informujesz odbiorcę, iż po podaniu swojego adresu email w formularzu zapisu, powinien kliknąć link potwierdzający, który właśnie otrzymał na maila. Kierujesz więc jego uwagę na skrzynkę odbiorczą, a nowa wiadomość jest czymś oczekiwanym, co pozwoli zakończyć proces subskrypcji i prawdopodobnie przyniesie dodatkowe korzyści. Może to być dostęp do treści premium, rabat czy nagroda rzeczowa. To moment największego zainteresowania, na jaki możesz liczyć w całej przyszłej komunikacji, warto więc go wykorzystać.

1. Zwiększ swoją wiarygodność wobec filtrów antyspamowych

Podczas konferencji Email Evolution mogliśmy się dowiedzieć, że Gmail kategoryzując wiadomości na te wartościowe i SPAM, w dużej mierze zwraca uwagę na sygnały pochodzące od ich odbiorców. Takie aktywności to na przykład przeniesienie wiadomości do specjalnie utworzonego folderu lub dodanie nadawcy do listy kontaktowej.

Zostawiając swój adres email odbiorca daje dowód, iż jest rzeczywiście zainteresowany promocjami i treściami, które może od Ciebie otrzymać. Warto więc mu wspomnieć, że może ułatwić Waszą wzajemną komunikację, dodając Twój adres do swoich kontaktów. Dzięki temu, dla części programów pocztowych, grafiki w Twoich kampaniach będą automatycznie zaczytywane z serwera, a przy okazji korzystnie wpłynie to na Twoją reputację jako nadawcy. Dla odbiorcy najważniejsze będzie to, że wiadomości od Ciebie nie będą wpadać do folderu ze SPAMem. Nie przeoczy więc nigdy przydatnych informacji czy promocji last minute tylko dla subskrybentów.

Wiadomość powitalna: Douglas

Wiadomość powitalna: Douglas

Jeśli wprowadzisz w swojej komunikacji email marketingowej edukacyjny cykl powitalny, odbiorca otrzyma od Ciebie kilka logicznie powiązanych ze sobą wiadomości, do których będzie mógł wrócić w przyszłości. Możesz użyć też tego argumentu i poprosić go o utworzenie specjalnego folderu, w którym będzie je przechowywać - a to kolejny sygnał dla Gmaila, który pozytywnie wpłynie na Twoją reputację jako nadawcy wiadomości.

2. Poznaj preferencje swoich odbiorców i zatrzymaj ich na dłużej

Fundamentem efektywnych działań email marketingowych jest przestrzeganie zasad permission marketingu. Oznacza to, że na wysłanie każdej wiadomości do subskrybenta, marketer musi otrzymać jego zgodę. Może ona być w dowolnym momencie cofnięta, poprzez kliknięcie link wypisu. To powszechna praktyka, do której przywykła większość odbiorców newsletterów. Mając jednak na uwadze wszechobecny trend personalizacji produktów i samych przekazów marketingowych, warto pójść o krok dalej.

Centrum preferencji to narzędzie, które pomoże Ci jeszcze lepiej dopasować rodzaj treści czy częstotliwość wysyłki newslettera do indywidualnych preferencji odbiorców. Jak? Jako wiadomość powitalną wyślij zaproszenie do specjalnie przygotowanego formularza, gdzie odbiorca zaznaczy jakie wiadomości oraz jak często chce otrzymywać. W ten sposób dajesz dowód na to, że nie skupiasz się na tym co chcesz sprzedać, tylko na tym co naprawdę interesuje Twoich odbiorców. To dobra podstawa do zbudowania od początku zaufania odbiorcy w kluczowym okresie relacji.

Centrum Preferencji: Forever 21

Centrum Preferencji: Forever 21

3. Zadbaj o higienę bazy i zaoszczędź pieniądze

Rozwinięty program wiadomości powitalnych, zautomatyzowany dzięki autoresponderowi zapisu na listę odbiorców, pozwoli Ci zweryfikować w praktyce nastawienie i rzeczywiste motywacje swoich odbiorców. Przesyt komunikatów reklamowych jest powszechny, dlatego większość konsumentów stara się maksymalnie wykorzystać oferowane przez marketerów korzyści, jak darmowe produkty czy rabaty. Według raportu Direct Marketing Association to właśnie te elementy są głównymi motywatorami do zapisu, gdy odbiorca już je uzyska, ignoruje dalszą komunikację.

Formularz zapisu: Answear

Formularz zapisu: Answear

Wysyłając do nowych odbiorców cykl wiadomości w określonych odstępach czasowych zweryfikujesz, którzy z nich są rzeczywiście aktywni, otwierają Twoje wiadomości i klikają linki. Jeśli wybrałeś system do email marketingu, w którym płacisz za wysłane wiadomości, pozwoli Ci to rozsądniej dysponować budżetem i nie marnować w przyszłości pieniędzy na wiadomości, które i tak nie zostaną przeczytane.

4. Edukuj i zwiększaj świadomość marki

Zadaniem tzw. działań lead nurturingowych jest przekazanie potencjalnemu klientowi zestawu informacji, które przygotują go do zakupu produktu lub usługi. Z reguły występują one w postaci cyklu wiadomości, które obejmują np. testymoniale innych klientów, specyficzne porady dotyczące niestandardowego wykorzystania produktu czy przewodniki zakupowe po serwisie. Jak pokazuje case study MarketingSherpa, wykorzystanie do tego celu kilku wiadomości zamiast jednej, może przynieść wzrost wskaźnika CTR nawet o 450%.

Wysyłanie kilku wiadomości powitalnych zamiast jednej, może przynieść wzrost CTR o 450% Click to Tweet

Dodatkowe informacje zaprezentowane w formie ebooka lub wiadomości automatycznie wysyłanych do Twoich odbiorców po kliknięciu w odpowiedni link, mogą stanowić świetny wstęp do dalszej sprzedaży. Taki cykl pozwoli Ci w nienachalny sposób przemycić więcej informacji, które korzystnie wpłyną na branding Twojej marki, czyli to jak rzeczywiście jest ona postrzegana w świadomości odbiorców. Porady i nieoczywiste wskazówki to zawsze cenna wartość, która pomoże Twoim klientom robić bardziej świadome zakupy, a Tobie przygotować ich do zakupu.

Newsletter: Canva

Newsletter: Canva

5. Zacznij sprzedawać

Ze względu na wysoki współczynnik otwarć wiadomości powitalnych wielu email marketerów, specjalizujących się w obsłudze sektora ecommerce decyduje się na podjęcie pierwszych prób sprzedaży już przy wiadomości powitalnej. Tak zwana oferta powitalna, jak darmowe próbki kosmetyków w przypadku zrealizowania określonego zakupu, zniżka cenowa czy pierwsza darmowa dostawa mają nie tylko nagrodzić subsrybenta za pozostawienie adresu email, ale także wykorzystać tę sposobność jako impuls zakupowy. Tę strategię dobrze obrazuje poniższa kampania mailingowa.

Wiadomość powitalna: Lancome

Wiadomość powitalna: Lancome

Dzięki wykorzystaniu automatyzacji email marketingu za pomocą autoresponderów, możesz w swoich wiadomościach powitalnych wykorzystać również element odliczania do konkretnego terminu. Nic nie działa lepiej na świadomość kupującego niż fakt, że pewne preferencyjne warunki zakupu są ograniczone czasem. Możesz zaoferować np. zniżkę na konkretne zakupy, ale do wykorzystania tylko przez pierwszy tydzień od zapisu na newsletter. Automatyczne wiadomości w cyklu mogą „odliczać” czas do zakończenia promocji, np. będąc wysyłane w połowie okresu trwania i w ostatnim dniu. Zmobilizuje to do zakupu te osoby, które są zainteresowane, ale zapomniały wykonać transakcję.

Newsletter: Showroom

Newsletter: Showroom

Jedna wiadomość powitalna a może cykl 10 odcinków edukacyjnych? Masz wiele możliwości wykorzystania potencjału, który tkwi w pierwszych wiadomościach wysyłanych swoim odbiorcom. Przetestuj, które z przedstawionych rozwiązań najlepiej sprawdzi się w Twoim przypadku i napisz o tym w komentarzu pod poniższym postem. Powodzenia!

Obserwuj nasze profile social media