Załóż darmowe konto Logowanie

Świeże podejście do e-mail marketingu

Wypróbuj za darmo
18
lis

Czy agresywny pop-up atakujący użytkowników zaraz po wejściu na Twoją stronę to najlepszy sposób na budowanie bazy adresów?

kategoria: Praktyczne rady i artykuły

Pytanie wydaje się sugerować odpowiedź. Ta jednak nie jest tak oczywista! Zwolennicy mówią – skuteczny, diabelnie efektywny, sprytny, najprostszy, atrakcyjny, tani. Przeciwnicy odpowiadają – denerwujący, inwazyjny, przestarzały, budujący złe skojarzenia. Jak to jest naprawdę?

Popularne „wyskakujące okienka” mają bardzo złą reputację – najczęściej zwyczajnie denerwują użytkowników. Szczególnie, jeżeli przycisk „zamknij” jest prawie niedostrzegalny, co gorsza - ruchomy lub ukryty w inny irytujący sposób.

pop up

Przykład nietypowego i bardzo przekonywującego pop-upa ;-)

Jak mówią badania, Internauci traktują reklamy w sieci jak zło konieczne. Nie lubimy ich, jeżeli: nie pozwalają się zamknąć, zasłaniają interesującą nas zawartość strony lub uruchamiają bez naszej zgody materiały audio lub video.

Co nas jednak bardziej interesuje: 50% Internautów doceni reklamę zabawną, 45% pomysłową i zaskakującą, a 35% uzna za interesującą tę, która dostarcza odbiorcy użytecznych informacji (Gemius).

Jak ma się jednak „wyskakująca prośba o subskrypcję newslettera” do „migającego pop-upa reklamowego”?  Otóż, okazuje się, że pomimo źle kojarzącej się formy, w niektórych przypadkach, jest bardzo skutecznym sposobem na budowanie bazy Klientów. Między innymi wtedy, kiedy  użytkownik zdaje sobie sprawę z atrakcyjności takiej subskrypcji. Warto jednak pamiętać o kilku wskazówkach. Jak we wszystkim – nie warto przesadzać.

Limituj czas wyświetleń pop-upa

Jeżeli chcesz wypróbować skuteczność „wyskakującego zapisu do newslettera”, nie atakuj nim w każdy dzień tygodnia przez rok. Jeżeli Twoja strona nie może się pochwalić wysoką oglądalnością, spróbuj wystawić pop-upa na tydzień. Z kolei – masz zatłoczony serwis i użytkownicy dobijają się drzwiami i oknami? Zobacz jak to wygląda przez jeden dzień.

Częstotliwość

Załóżmy, że chcesz przeczytać newsa – wchodzisz i widzisz pop-up „zapisz się do naszego newslettera aby otrzymywać ciekawe informacje codziennie”. Myślisz, „hm, no dobra, ale nie chcę. Interesuje mnie tylko ten news - zamykam.”

Nie ważne – na każdej podstronie w którą klikniesz znowu pojawi się zaproszenie. W końcu zmęczysz się klikaniem w krzyżyk w prawym górnym rogu i poirytowany już nie wrócisz. Zastanów się czy warto obierać strategię „a może jednak użytkownik się zdecyduje”. Może wystarczy zachęta do wpisania do newslettera na stronie głównej, jeżeli ktoś już raz nie wyraził na to zgody?

Monitoruj używając dobrego narzędzia

Zastanawiasz się, czy to prawda, że pop-up może podwoić Twoją bazę w ciągu tygodnia. Najpierw, jeżeli masz zwykły nie inwazyjny formularz na stronie, zintegrowany np. z narzędziem do wysyłki newsletterów FreshMail, sprawdź (w raportach) ile osób dziennie zapisuje się do Twojego formularza. Polecamy także Google Optimizera, ktory odpowie na pytanie przed zaprojektowanie formularza, który jest najskuteczniejszy. Następnie, wykorzystaj pop-up i sprawdź, czy faktycznie liczba zapisanych się zwiększa. Może w przypadku Twojej strony ta liczba zmaleje, okienko zapisu będzie bardziej denerwować, niż zachęcać?

Sprawdzaj wejścia na stronę

Jeżeli się okaże, że nagle liczba wejść na Twoją stronę drastycznie spadła – nie szukaj przyczyny daleko. To na pewno pop-up.

Zawsze pytaj o opinię

Zgrabnie wyjaśnij z jakiego powodu zbierasz dane i zwięźle opisz swój cel. Poproś o opinię użytkowników. Może mają inne zdanie na ten temat  – zawsze bierz je pod uwagę.

Ale zaraz! Przecież teraz można zablokować każdy pop-up. Oczywiście, jest mnóstwo programów, które będą uniemożliwiać ci pokazanie tej kreacji. Wtedy pozostaje zwyczajny zapis na stronie – jeżeli ktoś zainstalował takie narzędzie, widocznie z gruntu nie będzie tolerował „okienek”, co trzeba uszanować. Jeżeli jednak będziesz bardzo uparty, są sposoby na stworzenie pop-upa nie do zablokowania.

Choć pop-up kojarzy się z „tanim” zabiegiem, często można go zobaczyć nawet na dużych serwisach. Musi być na to konkretne uzasadnienie – często są nim zebrane w ten sposób ogromne bazy. Ciekawi jesteśmy, jakie macie doświadczenia w tym temacie.

haters gonna hate

Jedni eksperymentują, drudzy wolą nie ryzykować. Jedno jest pewne, zawsze znajdą się ci, którzy będą krytykować ;-)

Dodaj do:
Wykop Delicious
Komentarze (3)
Author icon
1. Dorota Bulbiak, dnia: 2010-11-22 15:27:37

Wg mnie szanująca czytelników (i siebie) strona powinna zrezygnować z pop-upów. Zwłaszcza jeśli zależy nam na tym, aby czytelnik do nas powracał. Wydaje mi się, że pop-up może mieć rację bytu wtedy, gdy umieszczamy go na ministronie, której celem jest sprzedaż produktu/usługi. Jeśli odwiedzający nie jest zdecydowany na zakup, pewnie już na tę stronę nie powróci. Ale jeśli zostawi swój adres e-mail, jest szansa dotrzeć do niego z innymi informacjami.

Author icon
2. lumberpack, dnia: 2011-03-15 14:34:58

Imo przy zamieszczaniu popupa pod zbieranie bazy newsletterów powinno się dostosować do poniższych zasad:
+ popup w jquery (broń Boże dawać standardowy html'owy wyskakujący jako nowe okienko)
+ ładnie zaprojektowany (oprócz samego inputa najlepiej gdzieś obok wypisać w kilku punktach co zyskujemy po zapisie)
+ łatwy do zamknięcia
+ otwierający się tylko raz (u mnie na blogu na przykład popup wyskakuje tylko jeden raz dla danego IP)

Author icon
3. Valvado, dnia: 2012-01-19 18:36:26

Witam czy mógłby mi ktoś przesłać na e-mail kod do pop-upa pojawiającego się po odpaleniu strony.

http://fantasy-bestiarium.blogspot.com

http://valvado777@gmail.com

Pozdrawiam valvado

Newsletter
Newsletter
Bądź na bieżąco! Zapisz się na newsletter.
Nakarm przeglądarkę RSS