Jakieś 2 tygodnie temu założyłem skrzynkę pocztową na o2.pl. Dziś zalogowałem się do niej po raz pierwszy i oto co ukazało się moim oczom.
Aż boje się myśleć jaka jest skuteczność wysyłek e-mailowych przy takim clutterze (natłok konkurencyjnych informacji komercyjnych, obniżający skuteczność przekazu reklamowego danej marki). Dodam jedynie, że za wysłanie 1000 maili HTML do bazy o2.pl zapłacimy 100 zł (10 groszy za maila).
Jedno jest pewne - jeśli tylko to możliwe unikajmy wysyłek do kupowanych baz danych i budujmy własne listy mailingowe.
Ja zrobiłam to samo z wp na rzecz gmaila.
Z mailingami reklamowymi jest dokładnie tak samo jak z każdą reklamą - jeśli nie będzie dopasowana będzie nieefektywna. Natomiast nie porzucałbym całkowicie tego kanału.
Mam wrażenie, że O2 od dłuższego czasu idzie na ilość maksymalnie obniżając stawki a to co pokazują w cenniku nie do końca jest prawdą :)
Własna baza jest jak najbardziej słusznym założeniem, jednak można też wykorzystać dobrze stargetowany mailing zakupiony do... budowania własnej bazy - wydatek jeden - korzyści przez dłuższy czas.
Troszkę o bazach pisałem tu:http://www.kadzielawski.info/?tag=bazy-mailingowe http://www.kadzielawski.info/?tag=bazy-mailingowe to tak na rozwinięcie tematu.
Dobrym rozwiązaniem jest również podpięciem własnej domeny pod skrzynkę Gmail.
Jak to zrobić? Dużo jest poradników o tym:
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=w
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=w%B3asna+domena+w+gmail
Tutaj mój mały test kilku najpopularniejszych portali.
Test obejmuje okres 2/02/2009 - 2/03/2009 (czyli cały miesiąc). Adresy e-mailowe nie były podawane do żadnej subskrypcji, są to "czyste" konta które zostały zarejestrowane i przez miesiąc czasu nikt ich nigdzie nie używał.
co do jakości biura sprzedaży o2 - chyba nieco przesadzają z wykonywaniem zleceń klienta :)
http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/05/28/strategia-marketingowa-deja-vu/
http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/05/28/strategia-marketingowa-deja-vu/
może warto uświadomić reklamodawcę, by nie robił sobie krzywdy...
Z tego właśnie powodu porzuciłem http://o2.pl dla Gmaila.